subscribe mailing list
help
wersja polska

MOŁR DRAMMAZ - presents: to.je.take.co.take.to.!. (2000)

serpent.pl (terra.pl)

Szczęśliwsi byli dawniejsi poeci:
Świat był jak ogród, a oni jak dzieci.

Że dzieci są przyszłością społeczeństw, wie każdy. Że to, czego się nauczą, będzie potem procentowało nie tylko w ich życiu - też banalnym jest. A jednak ilu muzyków potrafi podejść poważnie do tematu? Ilu docenia naturalny intelekt i wyczucie maluchów, kiedy grają lub opowiadają? Łatwo uwierzyć, że wzrost i wiek dają dorosłym przewagę. A dziecięca niewinność (lecz nie ta upupiona, bo naiwnie pojmowana) czeka wciąż na odkrywcę i może wzbogacić wrażliwość dorosłych. Właśnie dlatego Asia i Wojt3k tak lubią dzieci i dziecięcą sztukę. Jest bowiem w dzieciach pęd ku intuicyjnemu poznawaniu, wyrażaniu emocjonalnemu i nie podporządkowanemu pośrednictwu znaków. Jednak trzeba pamiętać o tym, że nie można utożsamiać poznającego świat dziecka z najbardziej nawet otwartym dorosłym. Na tej płycie MD słuchają, co ich mali znajomi mają do powiedzenia. Dzieci same wymyśliły i wykonały swoje utwory. Asia i Wojt3k im trochę pomagali, trochę aranżowali, a czasem nawet trochę sterowali. Efekt jest jednak zachęcający. To nowy, jeszcze nieprzetarty w naszym kraju szlak, wymaga więc starannego zbadania. To nie jest właściwie muzyka. Bardziej zapis i obróbka sytuacji, kiedy dzieci na krótki moment się odkrywają i pokazują nam swoje ukryte skarby. Kto słyszał miniatury fortepianowe Erika Satie, uplecione z piosenek, opowiadań i wierszy płyty Ivora Cutlera czy wywiady z dziećmi w niegdysiejszej "Powtórce z rozrywki", ten zrozumie. Byle tylko nie zrobić z dzieci przedmiotu (patrz: reklama telewizyjna i prasowa). Sztuka jako zabawa dorosłych. Dla dzieci zabawa jest przyjemnością, ale podchodzą do niej zupełnie serio! Może takie działania pozwolą kiedyś przywrócić muzyce miejsce w życiu prywatnym? Może i społecznym? Może muzyka znów stanie się potrzebna ludziom? Kim będą mali twórcy za kilkanaście lat? Niech dzieło samo się oceni: "Ufoludki żyją na planecie Mars. Ufoludki plączą się wciąż wokół nas. Ufoludek ma żonę. Ufoludek ma dziecię. Ufoludki na tym samym są świecie. Ufoludki - każdy z nich ma imię swe. Ufoludki - ja je lubię, a ty nie".
(Irek Socha)